Fryndel

Tłumacz: Ewa Rajewska
Ilustrator: Elżbieta Kidacka
stron 96
format 125 x 195 mm
oprawa miękka foliowana
ISBN 978-83-7278-196-3
Cena: 17 zł
Cena katalogowa: 19 zł

Załączniki

Opis szczegółowy

Nick ma głowę pełną pomysłów. Kto by nie pamiętał, jak w trzeciej klasie zmienił salę lekcyjną w tropikalną wyspę? Niestety, wszystko wskazuje na to, że w piątej klasie jego kariera szkolnego łobuziaka będzie musiała się skończyć. Wszyscy wiedzą, że nowa nauczycielka angielskiego ma w oczach promienie Roentgena i nic się przed nią nie ukryje. W dodatku, pani Granger oddaje fanatyczną cześć słownikom, które zdaniem Nicka są śmiertelnie nudne. Kiedy jednak Nick dowiaduje się, skąd się biorą słowa, wpada na najlepszy pomysł w swoim życiu: postanawia stworzyć nowe słowo. Nowy wyraz przyjmuje się, używa go już cała szkoła, całe miasteczko, cały kraj... Pani Granger chciałaby, żeby Nick skończył z tą niemądrą zabawą - ale nowe słowo żyje już własnym życiem. Teraz pozostaje tylko czekać, co będzie dalej...

Niezwykle zabawna i oryginalna powieść o mocy słów i potędze twórczego myślenia.

[ Wiek +8 ]

_______________________________________________

Recenzje:

Chcecie wiedzieć, czym jest "Fryndel"? Otóż, jest to opowieść, która przypomina nam, że to my sami kształtujemy swoją codzienność. Zaczynając od wyboru ubioru, czy doboru słów, poprzez czyny. Jednak w tej historii chodzi przede wszystkim o słowo, które tutaj staje się symbolem zmiany. Wyrazicielem buntu uczniów przeciwko narzuconym normom. Jednak buntu nadzwyczaj pokojowego. Polegającego wyłącznie na słownej polemice. Ten nasz tytułowy "fryndel", to tylko inna nazwa pióra kulkowego, którą to nasz bohater Nick, nie tylko wymyślił, ale i postanowił rozpowszechnić. Bo dlaczego ktoś nazwał przedmiot właśnie tak? Dlaczego nie można tego zmienić? Jednak historia Nicka, opowiadana przez niego samego już z perspektywy lat, to też opowieść o przyjaźni, do której żadna ze stron się nie przyznawała. O tym, co często teraz już odchodzi w zapomnienie, czyli o wzajemnym szacunku, jakim winni się darzyć nauczyciele i uczniowie. Rozgrywająca się w niewielkim miasteczku, uświadamia nam, jak łatwo o sensacje, a jak trudno, przekonać kogoś do swoich racji... bo przecież fryndel, to tylko słowo... A może aż? Andrew Clements, z jednej strony tworzy opowieść o słowach, ale z drugiej strony sama książka zdaje się być też cząstką jego autobiografii. Pisarza, który za tę nowelę otrzymał w 1997 roku Christopher Award. Który stworzył prostą historyjkę o chłopcu i nauczycielce, która kochała słowniki i słowa. A, który postanowił wystawić ją na próbę. Ciekawa i intrygująca.

Zobacz pozycje o podobnym charakterze